środa, 11 sierpnia 2010

Winnica Jaworek Riesling 2009


Dziś dotarły do mnie wina z Winnicy Jaworek, w tym roku na chwilę obecną dostępne są tylko trzy białe i jedno różowe. Czerwone podobno pojawią się dopiero pod koniec roku więc na razie będę testował białe i NOWOŚĆ wina z Macedonii robione przez Jaworka.
Na pierwszy ogień poszedł Riesling z Miękini ( tam się znajduje winnica Jaworek), po zeszłorocznym Rieslingu spodziewałem się dużej kwasowości i cierpkości, okazało się że najnowszy Riesling jest zupełnie inny.
Bardzo jasny kolor z zielonymi refleksami, zapach bardzo klasyczny, dominuje oczywiście limonka ale wyczuć można też aromaty miodowe i gruszkę.
W ustach bardzo delikatna kwasowość, pierwszy łyk trochę mineralny ale dalej już tylko owoce, melon, gruszka nie zabrakło też płatków róży. Wino bardzo delikatne, miękkie z fajną mineralną końcówką.
Na pewno znajdą się tacy co będą narzekać na brak ciała ale uważam że wino jest idealne, nie jest przesadzone aromatami dzięki czemu nie wydaje się sztuczne. Jestem bardzo zadowolony z tego Rieslinga, moim zdaniem spokojnie może konkurować z alzackimi czy niemieckimi w podobnej kategorii cenowej.
Cieszę się że u nas powstają tak smaczne wina, mam zamiar spróbować reszty i nie omieszkam podzielić się wrażeniami.
Cena 59 PLN

środa, 4 sierpnia 2010

Winotopia przechodzi z wirtuala do reala

Sporo czasu minęło od ostatniego wpisu, ale wiele się działo w tym czasie.
Postanowiłem urzeczywistnić Winotopię, i stworzyć swoje miejsce na ziemi, gdzie jestem otoczony winem. Szukałem, tworzyłem, degustowałem...
Moja winiarnia powstawała długo ale stało się - już jest ;-))
Mogę zapewnić że blog nie zniknie a nawet wpisy będą pojawiały się bardziej regularnie i nadal będą obiektywne.
Myślę że będzie mi łatwiej zaskoczyć ciekawym smakiem i zapachem.
Zabrzmi to jak reklama ale co tam, jeśli komuś po drodze na Białołękę w Warszawie to zapraszam na wino i rozmowę do
Winotopii na Berensona 12B lok. U7.


środa, 7 kwietnia 2010

Trivento Golden Reserva


Podobno najlepszy Malbec powstaje w Argentynie, ten co piłem nie wiem czy był najlepszy ale na pewno świetny.
Trivento Golden Reserva to wino wyróżniające się z pośród innych win z malbeca jakie miałem okazje pić.
Ciemny prawie czarny kolor, bardzo esencjonalne, zawiesiste. Zapach delikatnie słodki, owocowy, sporo tanin ale złagodzonych beczką, w ustach wanilia, owoce trochę kawy i tytoniu. Gładkie i gęste, doskonałe wino do ciężkiego jedzenia. Krótko i zwięźle ale nie mam co się rozpisywać, gorąco polecam.
Cena 79 PLN

piątek, 26 marca 2010

Miodula Prezydencka

Nie samym winem człowiek żyje, miałem przyjemność delektować się polskim trunkiem o mocy znaczniej wyższej niż wino. Miodula Prezydencka to znakomity trunek który powstał na bazie receptury ludności Beskidów i Śląska Cieszyńskiego. Do produkcji używany jest jedynie miód spadziowy, woda i alkohol. Miodula Prezydencka jest starzona przez rok w beczkach z dębu polskiego, proces ten nadaje wyjątkowy smak i aromat. Beczki co kwartał są obkręcane by miód mógł lepiej się połączyć z "bazą" i wyklarować. Na każdej butelce znajdziemy numer beczki z której została rozlana, numer butelki i rok rozlania. Wszystkie te informacje podobno są napisane ręcznie przez specjalną panią która zajmuje wypełnianiem etykiety. W sklepach możemy również znaleźć Miodule Staropolska, podobno różnica jest spora, najważniejsza to że Miodula Staropolska nie leżakuje w dębie przez co nie jest klarowna i nie ma waniliowego aromatu.
Nazwa Miodula Prezydencka wzięła się od tradycji obdarowywania każdego nowo zaprzysiężonego prezydenta butelką mioduli z numerem 1, który zarezerwowany jest właśnie dla głowy państwa. Stratny był prezydent Kwaśniewski bo dostał tylko raz, ale za to 5 litrów więc na pewno jakoś to przeżył.
Zdarzyć się może że w okresie grudniowym nie uda nam się kupić mioduli gdyż zabraknie, firma jest na tyle uczciwa że nie rozlewa trunku jeśli nie minie rok leżakowania w beczce.
Teraz trochę wrażeń organoleptycznych przysmaku górali beskidzkich, zapach waniliowy jaki używany jest do ciasta, mimo że mamy 40% to nie czuć alkoholu. Rewelacyjny miodowo-korzenny smak, delikatnie słodki. Doskonale skomponowany alkohol, jestem pod wrażeniem.
Nawet rozumiem cenę 85 PLN, moim zdaniem warto zapłacić za butelkę 07.
Miodulę powinno pić się ze specjalnych kieliszków podobnych do picia grappy.

piątek, 12 marca 2010

Tydzień z winem Włoskim

Cały poniedziałek 8 marca i środę dwa dni później spędziłem z winami włoskimi.
W poniedziałek w Hotelu Marriott zaprezentowano wina z regionu Veneto. Impreza rozpoczęła się przyjemnym seminarium prowadzonym przez pana Wojciecha Bońkowskiego, sensownie, miło i rzeczowo poprowadzona degustacja. Zaletą takiej degustacji jest spokój i możliwość porównania kilku win jednocześnie. Po zakończonym seminarium odbyła się degustacja wszystkich obecnych producentów, lubię gdy mogę porównać kilka Amarone, Ripasso czy moją ulubioną Custoze.
Mimo że był to tylko region Veneto to jeden dzień nie starczył bym mógł poznać i nacieszyć się winami mniej znanymi od Amarone. Z imprezy wyszedłem zadowolony i zastanawiałem co mnie czeka w środę.
W środę wystawa zorganizowana była przez wydawcę Gambero Rosso, bardzo opiniotwórczego i znanego przewodnika o winach. Ta impreza była zrobiona z większym rozmachem. Odbyły się trzy seminaria: północne Włochy, środkowe i południe. Ja dałem radę iść tylko na dwa pierwsze, ciężko jest odpluwać znakomite wina, a było ich bardzo dużo. Wspaniale jest porównać kilka Barolo, Barbaresco, Supertoscana i spróbować sławnej Sassicaia. Wszystko to ciekawie skomentowane i zaprezentowane. Prócz degustacji komentowanych była możliwość spróbować win topowych producentów którzy przybyli do Hotelu Sheraton , nie jest łatwo spróbować i cieszyć się winem jak stoi ci tłum ludzi nad głową i jesteś już po 20-30 porcjach degustacyjnych ale jakoś sobie radziłem. Trochę brakowało win słodkich i białych ale nie mogę narzekać, moje doświadczenie bardzo wzrosło po tych dwóch dniach włoskich.

Po rewelacyjnych dniach z włoskim winem mam jeszcze większy szacunek do ich winiarstwa, powstaje tam wiele win znakomitych które mogą śmiało znaleźć się w czołówce światowego winiarstwa.
Ten tydzień również zapowiada się wspaniale, 17 California Dreaming a dzień później wina Austriackie. Marzec jest miesiącem wina w Warszawie.